poniedziałek, 15 grudnia 2014

Zasłużony odpoczynek

Pracownia zamknięta na cztery spusty,
a ja odpoczywam od igły i maszyny.

Zanim rzucę się w wir sprzątania, prania i gotowania,
chciałam Wam przedstawić ostatnie szyjątka:

Jeszcze ciepła owieczka:-)
Bałam się zabrać za jej szycie,
ale w trakcie pracy okazało się, że była to sama rozkosz :-)





Królisia- najlepsza do duszenia, tulenia, ciągania :-)
Uwielbiam je szyć!


Zawsze radosna Skrzacina:



Tu żegna się z moim Przecinkiem:


Ciacho:

 

Powtórka szarej Tildy:



Przystojny sztygar, który pomieszkiwał u mnie kilka dni :-)


  

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
i życzę z całego serca Wesołych Świąt !!!!!!!!!!!

piątek, 5 grudnia 2014

Świąteczne prezenty

Dzieci kochają skrzaty :-)







 Pamiętacie mojego zeszłorocznego Przecinka?
Chudzielec ma niecałe 40 cm wzrostu
i uszy tak maleńkie, że ledwo trzymałam je w opuszkach
Wtedy mi się wydawało, że uszycie go było koszmarem :-)


W tym roku zmierzyłam się z 30-to centymetrowym.



... i 18-to centymetrowym :-)
ale tu już o uszach mowy nie było !


Kiedy dzieci piszczą na widok skrzata, 
dorośli wolą całoroczne dekoracje:











Krakowiak leci do Stanów, by przypomnieć o Polskości :-)


Kto nie lubi szyjątek, dostanie notes.







Sprawdzam się w roli Mikołaja ?

Buziam :-)


wtorek, 25 listopada 2014

Skrzaty

Powiem Wam, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Kilka dni temu uszyłam skrzata.


Kiedy 2 lata temu uszyłam go po raz pierwszy, 
skakałam z radości i pękałam z dumy.

A teraz patrzyłam na niego i czułam niedosyt.

  Dopiero ten gościu sprawił, że poczułam satysfakcję :-)


Już nie chodzi o te 130 cm wzrostu, ale facet ma koszulę, kamizelkę, okulary...
 Elegancik , prawda?




Pozdrawiam cieplutko !!! 


środa, 12 listopada 2014

Anioły dwa ...

Jedna miała być czarnulką.
Druga blondi.
Obie pokręcone :-)
A co najgorsze - obie malowane. 
A tego boję się najbardziej ...





Czy w razie czego 
ewentualnie
mogę malowac?
Czy lepiej nie?

Pozdrawiam :-)

niedziela, 9 listopada 2014