sobota, 24 stycznia 2015

U mnie nic nowego.

Witam cieplutko!
Zwlekałam z tym postem, bo niewiele mam do pokazania. 
Siedzę w pracowni, ale powstają lale, które znacie, widziałyście.
Ale cóż, by dać znać, że żyję, tworzę, pokażę je mimo wszystko.
Tym bardziej, że są to te, które kocham najbardziej :-)))))







  
Wszędzie czytam:
Rok 2015 jest ROKIEM KOZY (OWCY).
Nie rozumiem tego w nawiasie, przecież koza i owca to nie to samo.
W każdym razie ja przyjmuję do wiadomości tylko to, co w nawiasie,
bo kozy szyć nie potrafię.
A ta panienka - z pozdrowieniami dla Beci :-)





Przesyłam buziaki i życzę miłego weekendu !!!


30 komentarzy:

  1. Przepiekne prace:) Milego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham te Twoje prace, a najbardziej te wszechobecne falbanki ;) normalnie będę musiała poprosić o przeszkolenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nowego czyli tak jak lubię po staremu! ;)
    Czyj by to nie był rok to i tak sobie poradzisz bo jestem pewna, że potrafisz stworzyć romantyczną kózkę!
    Również miłego.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, jakie cuda! Piękne, oryginalne, niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne lale:))i owieczka dla Beci słodka:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam mogę oglądać Twoje cuda w nieskończoność. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eluś jak to kozy nie potrafisz ? Nie wierzę. Przecież jak nie Ty to kto ? Czekam więc na kozulę i podziwiam cudne lalunie i owieczkę Beci.
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękności : ). Ja też nie rozumiem co oni z tą kozą wyskoczyli i też zostaję wierną owcy : ))).

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie te Twoje lale! Mają super ubranka i widać, że dopracowałaś je po mistrzowsku:) Owieczka super!!! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta pierwsza jaka cudna, stylowa dama! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak nic nowego, to ogólnie dobrze. Tym bardziej, że piszesz, że robisz to co lubisz.
    Odnośnie różnic koza dla mnie kojarzy się bardziej kanciaście i, z charakterem. Owca jest okrągła, przymilna i skrętno- włosowa. Koza ma włosy proste lub lekko falujące.
    Jak widziałam jedzą to samo i mają kopytka. Czasami wypasają się też wspólnie, jednak musiałabym poszukać zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Owieczka fajna ale Tildy - obłędne !!! I ta precyzja - uwielbiam oglądać Twoją twórczość :-) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne mi "nic nowego"... ;) Raczysz żartować Elu. :)
    Przepiękne tildy i owiesia - genialna. Idealnie dopracowane i spójne stylem, uwielbiam. :D
    p.s. konik uczestniczący w sesji- boskiiiii absolutnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja nie dodam nic nowego, jak zwykle twórczo, i jak zwykle jestem pelna zachwytu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same piękności a owieczka urocza.Podziwiam i zachwycam się tym Twoim nic nowego.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic nowego moze być codziennie ....Uwielbiam Twoje prace....Gorąco pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy się nie znudzą :) są klasycznie piękne :) idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Codziennie możesz mnie zasypywać takimi starociami:))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Pero que bonitos trabajos!!!!!! besos

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne te ,,starocie'' ;-)
    Przepiękna kolorystyka.
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach te nóżki w getrach!:)))Sexy są!Absolutnie przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne a ile dopracowanych detali no i ten szary golfik. Cudeńka. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo śliczny :) , jestem pełna podziwu :)
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  24. Elu - musisz je pokazywać, bo mimo Twoich doznań, dla nas, każda lalka jest przepiękna. Dla mnie jesteś Mistrzem! :).Ja próbuję szyć i postępy nad pracami następują bardzo powoli. Tajemnice notesowe,( które mi zdradziłaś:) trzymam w ukryciu i na pewno je wykorzystam (brak czasu) .Zbieram papiery, gromadzę dodatki i chata powoli pęka w szwach.
    Całusy i uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  25. cudwonie, że je pokazałaś - jestem nimi zauroczona - a szara kojąca
    kolorystyka sprawdzi się świetnie cały rok i do każdego mieszkanka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. zakochałam się w tej stylistyce pełnej gwiazd na spódniczce - czy można
    zamówić podobną panienkę tylko z ciemnymi lub rudymi włosami i jakąś
    niedużą, coby mnie ślubny nie przepędził z kolejną lalunią :) nie orientuję
    się w wymiarach, cenach, materiałach - rozumiem, że te ciuszki można
    wymieniać? sama dziergam i chętnie bym swoją Tildę poubierała ;D

    OdpowiedzUsuń