sobota, 10 listopada 2012

Szyję, szyję, szyję...

Jejku, jak ten czas szybko mija...
W czwartek pokroić bym się dała za to, że jest środa :-)
Kiedy to uciekło?
Szyję, szyję, szyję... codziennie coś innego.
Ale to dobrze. Nie lubię monotonii.

Cierpliwa sąsiadeczka doczekała się w końcu dawno zamówionych kotów :


Emilkę można otulić nowym kocem :


Na Allegro kupiłam beżowy len. Na ciałka dla moich lal.
Kiedy otworzyłam paczkę, myślałam, że mnie trafi. 
Kolor oliwkowy :-(
Pierwsza myśl - na śmietnik. Druga - a może coś wymodzę...?
Uszyłam kilka woreczków na bieliznę. Wyszły nawet fajnie.
Aplikację widziałam na jakimś blogu, zapisałam sobie fotkę,
ale nie podpisałam czyje to dzieło, więc teraz nie wiem komu podziękować za inspirację :-(




Dziś odpoczęłam od maszyny.
Cały dzień spędziłam w mojej rodzinnej miejscowości
u mojej ulubionej nauczycielki z podstawówki.
Powspominałyśmy, poplotkowałyśmy... było super.
Wyjazd wyskoczył dość spontanicznie, nie zdążyłam przygotować większego prezentu.
Wczoraj wieczorem uszyłam tylko "moją firmową" ściereczkę kuchenną:


Wiem, że Pani Marylka mnie podczytuje,
więc jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję za miły dzień :-)

No a teraz... o Świętach myśleć czas zacząć...

Życzę sobie i Wam ciekawych pomysłów, moc energii
i 48-godzinnej doby :-)

38 komentarzy:

  1. Ty przynajmniej tworzysz, a ja....nie mam nawet kiedy zrobic zdjec tego co juz zrobilam i wrzucic na bloga. Zycie czasami daje zbyt mocno po pupie, ale co zrobic...
    Fajne te Twoje woreczki, ja drukowalam gorseciki, maszyna hafujaca ciagle w realiach marzen. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zawsze najbardziej podoba mi się firmowa ściereczka :D napis jest genialny
    i widzisz :) szkoda by było takiego materiału - przydał się na świetne woreczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetne prace... woreczki świetne z tym motywem. Koty normalnie jak prawdziwe, gdyby nie aplikacja ;) A ściereczka rewelacyjna po prostu, świetny pomysł!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Woreczek z gorsetem jest fantastyczny !!! Kotki są takie urocze, a ściereczka...najbardziej podoba mi sie napis na niej o bałaganie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. O rety! Koty są bombowe, len wyśmienicie wykorzystany :) gdzie Ty szukasz pomysłów? Ten gorset jest powalający :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny ten woreczek z ta gorsetową aplikacją!:):) Kociaki cudnie się prezentują!:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Elis kocurki szyjesz przepiękne a tą aplikację na woreczki z bielizną widziałaś u mnie na blogu.Twoje zrobione na maszynie są idealnie piękne ja moje wyszyłam ręcznie.
    Pozdrawiam)*

    OdpowiedzUsuń
  8. Oliwkowy to bardzo ładny kolor. Bardzo dobrze, że materiał się nie zmarnował bo powstały cudowne woreczki:) Kocia rodzinka, taka wpatrzona w okienko, czyżby kociaki czekały na nową właścicielkę?:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko tak piękne, że zapiera dech w piersiach. Jestem fanką Twoich fartuszków z tym napisem :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te koty! :) Wprawdzie uwielbiam wszystkie, ale te "wyglądacze okienno-parapetowe" zawsze wywołują mój uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po prostu super ta twoja ściereczka...bardzo mi się podoba. Kociaki chyba wyglądają zimy...Kocyk jak zwykle milutka przytulanka . Woreczek na damskie drobiazgi uroczy. No chyba twoja doba ma na prawdę 48 godzin....Cieplutkie buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie - a ten minaturkowy gorset to dzieło sztuki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak mała fabryczka, tyle cudowności naraz :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh rany jakie te twoje prace są doskonale, każdy detal i szczegół wow, boskie sa , zazdroszcze;-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. ściereczki, woreczki ... piękne. o kotach nie wspomnę! Skąd masz czas na to wszystko i gdzie można zamówić tą 48 godzinną dobę? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow! absolutnie wszystko ślicznościowe ... gratuluję zdolności ... podziwiam Twoją pracowitość i cierpliwość ... Twoja doba chyba ma 48 godzin hi,hi,hi
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Elis, zasypałaś nas Twoim pięknym rękodziełem. Widać efekty Twojego zapracowanego tygodnia, bo wiesz... czasem tydzień zajęty bardzo a efektów nie widać! ;)
    Koty piękne, aż nos przykleiłam do monitora nie wierząc, że one szyte są!
    Kocyk, woreczki, ściereczki śliczne! Brelok przy woreczkach - świetny pomysł z tym napisem o własności, a ściereczka fantastyczna i przesłanie na niej... och jak bardzo przydałoby się w mojej kuchni!
    pozdrawiam, miłej niedzieli!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne prace ! Świetna aplikacja z gorsetem. Moje koty może kiedyś wreszcie powstaną ? Na razie leżą na wykroju :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne prace, szyj jak najwięcej:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zwykle zbieram szczękę z podłogi:)
    Szyj jak najwięcej uwielbiam oglądać Twoje prace:)
    Miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo ten gorsecik jest taki uroczy. Wspaniałości wychodzą spod Twych rączek.
    Ściskam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zawsze Twoje prace są dopieszczone perfekcyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szyjesz same cudeńka, jeszcze o świętach nie myślę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  24. Szyjesz prześlicznie! Wszystko takie dopieszczone, zadbałaś o najmniejszy szczególik. Koty na parapecie wyglądają świetnie, a cała reszta ach!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Superowe te kotki !! a oliwkowy materiał wykorzystałaś super ,fajny woreczek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Twórz proszę jak najwięcej i jak najczęściej i oczywiście pokazuj, bo oczu od kompa nie umiem oderwac. Woreczki marzenie, o kotach nie wspomnę, bo już dawno się do nich ślinię. Ale stojącej lalki z lata po prostu nie umiem przeżyc. Próbowałaś już innej???
    Twój opis siebie jest mi tak bardzo bliski, że aż mnie zatkało.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoje firmowe ściereczki są świetne,obdarowana pani na pewno będzie szczęsliwa.Koty przesympatyczne,Ty to masz pomysły!
    Już się nie mogę doczekać Twoich dekoracji świątecznych:)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  28. Przecudnie tworzysz, technika szycia i estetyka prac- miodzik!!!!Cudne projekty, gratuluję umiejętności i artyzmu, z przyjemnością cieszę oczy!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystko piękne :)
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  30. wszystkie prace zachwycające, ale te kociaki...śliczności, chętnie bym im użyczyła kawałek parapetu ;)
    pozdrawiam
    cichy-duszek

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie wszystko u ciebie śliczne , koty , zawsze się uśmiecham jak je widzę ..'Pomysł na ściereczki , boski ..

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniałe prace! Zachwyciły mnie kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Koty słodkie, ale ściereczko-fartuszek powala na kolana :) powinnam sobie taką sentencję wyryć nad drzwiami do kuchni... bo obawiam się, że ściereczka byłaby zaginęła w ferworze walki z bałaganem tworzonym przez mamunię i córunię zespół-wespół (mój bałagan kuchenny, Królikowy zabawkowo-papierowy...) :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana cudowności uszyłaś, kotki rewelacyjne a ściereczka mnie oczarowała....ach oczarowała!!!
    Dobrego dnia*

    OdpowiedzUsuń
  35. Koty są odlotowe:)))))Woreczki śliczne i praktyczne.Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Koty superowe! Na tym parapecie wygladają świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Koty są po prostu bajeczne!!!!!!Czy ja też takie mogę chcieć?Poprosze o jakieś info....please!!!!!
    Pozdrawiam cieplutko bardzo:)))

    OdpowiedzUsuń