wtorek, 10 czerwca 2014

Twórczy misz masz

Witam Was cieputko, wręcz gorąco :-))))

Całe dnie spędzam w pracowni,
ale wszystko rodzi się wolniej, niż bym chciała :-(

Nie, nie z powodu upałów, tak już mam.

Uszyłam kolejną komunistkę; myślałam, że tylko pierwsze zajmą mi tyle czasu,
niestety, uszycie samej tej sukienusi trwa dokładnie 4 i pół godziny,
za nic nie potrafię szybciej!





Jakbyście miały sercowe problemy, to w naszym mieście jest przystojny kardiolog :-))))





... a ja mojego doktorka zgłaszam do Ewy do "Gry w kolory " :-)


Zostałam też poproszona o zrobienie dwóch boxów z okazji Święceń Kapłańskich,
wierzycie, że jednego robię około 8 godzin ????????

Jeju, jak ja lubię te 8 godzin :-))))))))))))








Powstały też zapomniane przeze mnie koty:


I jeszcze Wam coś pokażę :-)

Zadzwoniła do mnie blogowa koleżanka i zapytała, 
czy nie mam pomysłu na woreczek na alkohol dla "Górala".

Od razu odpowiedziałam - jeju, nie wiem...
Ale przespałam noc, a rano wszystko jest łatwiejsze :-)
Pobiegłam do pracowni i powstało takie coś:


Pozdrawiam Was serdecznie i wracam do pracy :-)




25 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, jak się człowiek śpieszy :)) Pisałam, że ostatnia praca jest rewelacyjna!!! (podziwiam za tak twórczy umysł). A sukienka aniołka jest obłędna ....do tego stopnia, że będę się na niej wzorować szyjąc sukienkę ślubną swojemu aniołkowi.

      Usuń
  2. uwielbiam Twój misz masz :) Kariolog wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna komunistka, pan doktor rewelacyjny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie to wszystko piękne u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Worecek zacny, hej ! No i Tildy jak zwykle śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu zachwycasz pomysłami i wykonaniem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Różnorodność Twoich talentów jest niesamowita! Woruś na gorzałkę rewelacyjny. A wszystkie prace dopracowane w najdrobniejszym szczególiku to nie ma dziwne, że ich wykonanie tyle trwa.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Eluś jak zwykle zachwycasz :) ale doktorek wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przestajesz mnie zachwycać swoimi pomysłami i wykonaniem tych pomysłów oczywiście !!!
    Skąd Ty bierzesz te maleńkie gadżety ? Są fantastyczne:) Nie dziwię się że tyle czasu zabiera uszycie sukienki czy tez zrobienie boxa - masz wszystko idealnie dopracowane !
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu, ale ktore gadżety masz na myśli? Bo z tego posta kupilam tylko krzyzyki, resztę zrobilam sama.

      Usuń
    2. Na przykład ten stetoskop ?

      Usuń
    3. Pocięłam dwie pary słuchawek od telefonu :-)

      Usuń
    4. To dopiero pomysł !!! Niesamowite !

      Usuń
  10. Anielice robisz po prostu fantastyczne,idealne w najmniejszym szczególiku,a doktorek jest sweet:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kardiolog powiadasz, a młody on? załapię się jeszcze, czym za stara?
    kotek, ty sie na mnie obraziłaś , czy cuś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za staraś, ale on żonaty :-) Hanuś, napisze do Cię wieczorem :-)))))

      Usuń
  12. Niczego sobie ten kardiolog,a neurologa masz tam jakiegoś?

    OdpowiedzUsuń
  13. jak zwykle wszystkie prace dopracowane w każdym szczególe...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wież kochana chyba Twoja doba ma 50 godzin ....bo zupełnie nie wiem kiedy Ty robisz te wszystkie cudności....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle tych różności , że nie wiadomo co komentować! Sukienka pracochłonna, ale jaki efekt za to! Stetoskop jest ze słuchawek? Bomba! Pudełka dla księdza jeszcze nie spotkałam - pomysł i wykonanie robią wrażenie, taka jak i opakowanie butelki! Uff! Coś pominęłam ?! Chyba nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaaaaaaaaaaaaaa ... a ja durna zapomniałam o tym ,,góralu,, ! Wybacz kochana !
    Kocham nieustannie, uwielbiam i w ogóle, te Twoje falbanki, falbaneczki !!!
    Jezuuuuuuuuu... mogłabym je podziwiać non stop ! Boxiki, jak zwykle ... kopara opada !
    Wypieszczone do maksimum ! Matko... Elka - 8 godzin ... ?
    Doktorek...no Ci powiem prawdziwy przystojniaczek :) Jak będę miała problemy z pikawką dam Tobie znaka i po znajomości koleżance wizytę załatwisz :)))) Umowa stoi ? hi hi
    Ściskam kochana !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Rany, jak świetna ta komunistka. Napatrzeć się nie mogę. Wspaniały pomysł na prezent. Pan doktor też niczego sobie, hmmm... :)
    Śliczne prace, wszystkie.

    OdpowiedzUsuń