czwartek, 15 grudnia 2016

Nowa lala


Prawdziwe włosy, 
prawdziwe buty, 
inna "skóra".
I chociaż kolor czerwony zdecydowanie nie jest moim kolorem -
- pokochałam ją od pierwszego uszycia.









 Pozdrawiam :-)))

7 komentarzy:

  1. Lala jest piękna, więc jak tu jej nie kochać :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna!Chciałabym umieć tworzyć takie cudeńka.

    OdpowiedzUsuń
  3. rozbawiły mnie jej majteczki w kropeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Elu, ona jest śliczna, ale ja całym sercem pokochałam tamte główki. Moze z czasem się przekonam, bo wszystko tu jest jak powinno być, ale tamte mnie ujęły na amen.

    OdpowiedzUsuń