czwartek, 17 maja 2012

Podpatrzone u DREWNIANEJ SZPULKI


Ateny znalazłam prawdziwe perełki. 
Zainspirowana Jej pracami postanowiłam przygotować kilka upominków dla mojej córki, 
która mieszka w Petersburgu i lubi ten klimat.






Kiedy to szyłam - pomyślałam sobie, że to wszystko jest takie cudne, a jednocześnie takie proste do wykonania - czemu ja na to nie wpadłam?

Zawsze w takich sytuacjach przypomina mi się pewne wydarzenie...
Byli u nas na obiedzie Rosjanie, przyjaciele mojej córki.
 Zachwycali się kotletami schabowymi, bo wcześniej ich nie znali. 
Nie mogłam się temu nadziwić, więc mówię:
 - Kostja, ale jaki to problem, wystarczy mięso ubić, potem przyprawy, panierka i na patelnię,
 to takie proste!  
 A on na to: - Wiem, że proste, ale u nas na to nikt nie wpadł...

No właśnie...

A wracając do Ateny, zobaczyłam u Niej na blogu igielnik, który otrzymała od Anity .
Ponieważ mam słabość do Matrioszek, musiałam sobie taki szpileczniczek sprawić.



Było mi mało, więc uszyłam jeszcze taki:



12 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy ,ślicznie szyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uszyłaś same cudeńka - ja uwielbiam połączenie lnu naturalnego z białym i te nadruki -CUDO !!!
    Co do zasłonki to wzoruj się - nie mam nic przeciwko temu - tym bardziej w takich mistrzowskich rękach.
    Pozdrawiam:)
    Poniżej też wpisałam komentarz bo jestem wstrząśnięta tymi pudełkami.Szok.

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! ale śliczności uszyłaś ... zdolne masz łapki :)
    uwielbiam len, a nadruki ... też lubię , ale nie potrafię :(
    dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szyjesz naprawdę po mistrzowsku.Piękne i przydatne rzeczy!Transfery-pierwsza klasa!Ja nigdy się tego nie nauczę!Widzę,że robisz też przepiśniki.Kobieta wielu talentów.Do tego zjawiskowy ogródek,skądś wiem ile to wymaga pracy!
    Kochana musisz w siebie uwierzyć,jesteś zdolną i na pewno wartosciową osobą!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne upominki przygotowałaś dla córci.
    Zdolniacha z ciebie a córka na pewno będzie zadowolona. Bardzo się cieszę, że nas odwiedziłaś i pozostawiłaś ciepłe słowa a kotki uszyłaś cudowne.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
  6. To na prawdę piękne rzeczy! Gapię się i mogę się nagapić. Nie na darmo mówią, że wszystko co genialne jest proste. Nie rozumiem, co prawda, dlaczego wasze Rosjanie nie wiedzieli o schabowym :) U nas (na Białorusi) to zwykłe powszechne danie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No, Ci z Petersburga nie wiedzieli. Nie znali też białego barszczu i klusek parowanych :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne naprawdę!!!czegoś takiego jeszcze nie widziałam:(((

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam
    Przez przypadek trafiłam na Twojego bloga. Cudności....!!!! Czy mogę nidyskretnie zapytać jakim sposobem transferowałaś napisy na bawełnę.
    pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne rzeczy jestem pod wrażeniem , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń