piątek, 5 kwietnia 2013

Precz z zimą!

Dziewczyny, dziewczyny...
Psioczycie, narzekacie, jęczycie,
a nie robicie nic, by aurę za oknem zmienić!
Mi co prawda ta pogoda wcale nie przeszkadza, 
ale skoro wszyscy wkoło domagają się wiosny, 
postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.

Uszyłam lalę.

Wywozimy zimę!








Życzę wszystkim miłego weekendu!

50 komentarzy:

  1. hehehe PRECZ Z ZIMĄ!!!! nooooooo

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. :) świetny pomysł! Tylko wywieź ją skutecznie :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro Ty wywiozłaś ZIMĘ, to na pewno już nie powróci :))) Po niedzieli sprawdzę czy już wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie taka lalą to i ja mogłabym się pobawić, bez żartów, sweterek mnie rozłożył na kolana, Nie masz takiego jednego więcej ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Lala jest niesamowita. A cały komplecik z bałwankami superaśny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Lala przecudna, (cały komplet) mistrzostwo najwyższej klasy. Buty, sweterek, słuchawki...wszystko. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. oj, wywozimy, a lala cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha super pomysł:D mi też zima za bardzo nie przeszkadza:) Ale zabawnie wymyśliłaś jej wywiezienie:) Już nie wspomnę o tym jak perfekcyjnie wszystko wykonałaś! CUDOWNIE:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby podziałało kochana, bo lala iście zimowa, teraz uszyj wiosnę niech zimową przegoni ;)
    Piękna, buty ma takie co ja bym sama dla siebie chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna:-))) Świetny pomysł:-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. No to teraz zima pójdzie precz ;)
    Jest świetna i te nauszniki :D

    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne! Cudna lala i balwanki;) Wszystko takie dopieszczone, te wszystkie detale.. Jestem pod ogromnym wrazeniem. Pozdrawiam i zycze milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  13. Hihi swietna jest i swietny pomysl!
    A te buty, kochana sa SWIETNE!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  14. Te lale to szczęściary, że się mogą u Ciebie ubierać! Ciuchy odlotowe (i te buty! wow!)! Bałwan, wózek itd - dziewczyno, skąd Ty bierzesz takie rewelacyjne pomysły?! A wykonanie - mistrzostwo świata!
    U mnie już podziałało - dzisiaj było 6 na plusie, śniegu leżą tylko resztki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Achh, lalka jest przepiękna ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha,ha!Elisko,pojechałaś po bandzie!Lala cudna,chociaż tak tarmosi biednego bałwanka:)Widocznie sobie na to zasłużył:))Teraz wstrętna zima musi odejść!
    Buty lali do pozazdroszczenia !Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  17. piekna!!!!!!!..ale ,żeby wywieźć cholerę...to może daj jej jakieś wiosenne ubranko:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurczę, chyba jej z wózka spadła, bo wciąż tu jest :P
    No śliczna jest:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest piękna i choć zimowa to sobie jeszcze na nią popatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł rewelacyjny!! Ale sie uśmiałam :). Wykonanie jak zwykle boskie. Podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Kapitalny pomysł na pozbycie się okrutnej zimy !!!Brrrrr...Aczkolwiek mnie ona również nie zawadza :) Już tłumaczę dlaczego - zatem,gdy tylko pojawi się na termometrach wyższa temperatura-będę się cieszyć i zarazem przeklinać ten stan :(
    Mieszkam w bloku-na parterze i pech chciał,że przy takim długim bloku są zamontowane trzy ławki :( Na nieszczęście padło na klatkę,w której ja zamieszkuję :(Pół albo nawet 3/4 mieszkańców klatki poczułwszy pierwszy powiew wiosny wypełznie pod moje okna :( Pochlastam się!!!I tak całe lato przede mną!!!!!!!To jest jakaś masakra!!!!!Chcę mieszkać na odludziu!!!!!!!!!!Elka zabierz mnie do siebie <3

    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest po prostu cudna...tak wypracowana ja lubię....Pomysł rewelacja...Wywieźcie aby tylko daleko...Całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
  23. A wywieź ją Ela w diabli...
    Lala supcio, a ten sweterek ma naprawdę BOSKI. Całą zimę na taki polowałam. Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne wykonanie i dowcipnie pomyślane! Zaświeciło u mnie słońce, więc może lala wywiozła w końcu zimę! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. wow!!! piękności :) pozdrawiam ...

    OdpowiedzUsuń
  26. ach kochana ... cudowna lala !!!
    Zerknęłam na nią i ... słoneczko za oknem wyjrzało :)
    Emuki jej mnie powaliły na kolana ... ach, Eluś kochana, Ty czarodziejko nasza !
    Ja już wszelakich sposobów próbowałam, co by tą wścibską zimę przepędzić ... w końcu się poddałam ! Ale jest nadzieja ... na termometrze +6 stopni ... JUUUPPPIII :) WIOSENKA lezie, powolutku, ale lezie :) Hmmm ... może Red Bulla jej podrzucić, to powera dostanie i w te pędy do nas przyleci ... ?
    Buziole kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Elu kochana ... co tam zima ... wystarczy przyjść do Ciebie z wizytą a tu proszę .... uśmiech od ucha do ucha takie piękności stworzyłaś :) :) :) oczywiście perfekcja w każdym calu :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowna !...Az brak słów by cokolwiek innego napisac:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo dobry pomysł z tym wywozeniem zimy ;))Lala przepiękna jak zwykle ,a buciki ma czadowe:)

    OdpowiedzUsuń
  30. co mozna napisać :) cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  31. No chociaż jedna, która walczy z zimą :) Świetny pomysł! A lala i bałwanki cudnie uszyte :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tu pierwszy raz :) Naoglądałam się jakie cuda tworzysz ... zazdroszczę talentu i będę z przyjemnością zaglądać ... Pozdrawiam.... Mugatka

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaciepiernicze! Ale fantastyczna lala! Jestem pod wrażeniem i to ogromnym - cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  34. jak to nic nie robimy?:) ja haftuję wiosenne hafciki, boje się zaczynać zimowych żeby się czasem nie przyzwyczaiły:)
    lala cudna niech wywozi ten śnieg i mrozy:) oby jak najdalej:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniała lala!
    Znowu rzucasz na kolana:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cada vez que veo una de tus muñecas se me alegra el dia, es preciosa y el muñeco de nieve que le acompaña es muy dulce. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wywozimy , jestem za i nawet pomogę;)) Lala cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  38. Cieszę się , że zaglądasz do mnie ... strasznei żałuję , ze nie moge być częściej tu ... a właściwie zaglądam , ale chcąc napisac coś , trzeba poczytać wpis ... a mi wciąż brakuje notorycznie czasu ... :) Także przyznaję , że oglądam bez czytania i o ile typowe Tildy "opatrzyły " mi się to kobietki z dużą głową stojące zapierają dech :) Cuda , poprostu cuda ... Co do wiosny w moim przypadku to jej brak powoduje mega dziurę budzetową w domu , bo maż prowadzi firmę , która nie da rady pracować w błocie :((( W tym roku zima długa i dziura głęboka :) Druga sprawa to przez to co za oknem nie mogę oddać się mojej drugiej pasji czyli uprawie warzywniaka i zakładaniu ogrodu naszego .:) Pozdrówka ślę .

    OdpowiedzUsuń
  39. Zimna Zośka ;))) tak bym ją nazwała, a później już tylko laaaaaato!!!!!!!! Zabieraj się za szycie ciepłej Anulki :)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Lala fajniutka, tylko saneczki ciut większe by jej się przydały, bo takimi to nie wiem czy do lata się wyrobi by te ogromne zaspy śniegu gdzieś wywieźć!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciągle wydaje mi się, że znam styl Twoich prac i już nic mnie nie zaskoczy, bo wszystko takie piękne, wymuskane i dopracowane a za każdym razem szczęka opada mi do podłogi z podziwu i nie chce wrócić na swoje miejsce. :-)
    Pozdrawiam. Ola

    OdpowiedzUsuń