poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Wysyp lal !

Ufff...
Całkiem jeszcze nie wydobrzałam, ale już mi lepiej.
Boże, w życiu nie byłam taka chora!!!
Nie pomogły leki przeziębieniowe, nie pomogły antybiotyki, teraz jestem na strerydach :-(
A jak wyglądam??? - nie mogę w lustro patrzeć!!!!
Policzki zapadnięte, oczy podkrążone, wychudzona... i taka straszna wyjeżdżam na obczyznę :-(
Obalam mit jakoby Polki są ładne :-(

Ale na szczęście uporałam się z zamówieniami, bo chyba zjadłyby mnie wyrzuty.
Nie piszę nic więcej, bo będzie i tak za dużo zdjęć.

Kto ma Tildowstręt niech od razu zamyka kompa, bo będzie ich masa.
Zresztą większość prac jak zwykle się powtarza...

A więc...
Najpierw komunijne:

Ta jest ogromna, ma ok 90 cm wzrostu :






Słodziak dla Agatki:




I jeszcze jeden komunijny Anioł - według dokładnych wytycznych blogowej koleżanki :-)







Powstały dwa Śpiochy - żeński i męski :-)







A do Petersburga zabieram ze sobą podkuchenną:





... salonową:



... i kawową:





Ale Was zasypałam fotkami !!!!!!!!!!!!
Dziękuję za uwagę i przesyłam gorące buziaki !!!




40 komentarzy:

  1. Ja nie jestem entuzjastką Tild... ale bardzo lubię te Twoje tematyczne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudne te tildy, z przyjemnością obejrzałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne Tildy, ta 90-centymetrowa musi robić wrażenie ...! podoba mi się duperelka we włoskach salonowej - frywolitka..? super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, frywolitka, WSZYSTKIE te cudne kwiatuszki są wykonane przez zdolne rączki Janeczki !!!!!!!!!!

      Usuń
  4. Piekne ,wszystkie.Wypoczywaj I zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne:) zdrówka i miłego pobytu na obczyźnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie ładne,ale "moja"najładniejsza:)))))Aaaaaaaa,te detale!
    Już się cieszę na te leginsy i buciki:)
    Chwilkę się nacieszę,bo lala i tak nie dla mnie.Jak mi się spodoba to sobie zamówię jakąś pomocnicę.
    Masz wiele pomysłów,a wszystkie fajowe! Kawowa wygląda na robotną kobitkę:)
    Elisko,z całego serca życzę Ci wypoczynku,zdrówka i wielu wrażeń na wycieczce:)Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne Tildy kochana!!! A ta komunijna ach...
    Napisz mi proszę czy książkę "Czas odnaleziony" wysłać Ci po Twoim powrocie czy na dniach wolisz??? i podaj mi proszę adres na maila ;)
    Buziaki i dobrze, że wracasz do zdrowia!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne lale, jedna ładniejsza od drugiej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak widzę nic nie odpoczęłaś!!!!! lale cudne:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tildowstręt ... opcji takowej nie ma !!! To nam u Ciebie nigdy nie grozi !
    Cudeńka znowu kochana poczyniłaś ... wypieściłaś i w świat wypuściłaś, och radowac będą serducha obdarowanych :)
    Tildy Twoje zachwycające, szczególnie ta co sobie siadła przy napisie HOME SWEET HOME ale śpiochy serducho mi skradły ... one takie słodziaki, że tylko je schrupać :) UWIELBIAM !!!
    Zdrowiej Eluś, dobrzej i sił nabieraj :)))
    Szczęśliwej i spokojnej drogi życzę :) Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię taki "wysyp" można siedzieć godzinami i podziwiać :) Pozdrawiam i kuruj się kochana! Musisz być zdrowa na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczne! A te 90cm wielkości - kurcze, ale ogromne lale... Jesteś niesamowita droga koleżanko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne lale, niektóre z nich zwiedzą kawał świata:) Zdrowia życzę i szczęśliwej podróży:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, u ciebie wysyp lal u mnie obrazkow :)))
    Te komunijne sa sliczne, biale sukiesie z falbankami, koronkami, niezwykle piekny prezent.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty nawet w chorobie cuda jesteś w stanie stworzyć. Chętnie bym taką metrową tildę zobaczyła, z pewnością robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne!!A najpiekniejszy słodziak dla Agatki:))

    OdpowiedzUsuń
  17. DUUŻO ZDRÓWKA :)a Twoje lalki mogę oglądać po raz enty i nigdy mi się nie nudzą, są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że już Tobie lepiej, wypoczniesz sobie teraz :) Tildowstręt - u mnie to niemożliwe, szczególnie jak oglądam Twoje szyjątka. Śliczne lale :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwy wysyp ... i jaki piękny :) każda cudnej urody :) Twoje Tildy można ogladać godzinami :) Eluś życzę zdrówka , szeeeerokiej drogi i wspaniałej przygody :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie tak cudne,że aż dech zapiera...zdrówka Ci życzę i wydobrzej nam i opowiedz po powrocie jak było...przyjemnej podróży

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację, że jak ktoś ma tildowstręt niech nie ogląda. Ja też mam niejaki przesyt w tym temacie, ale lubię wpadać na Twój blog. Tildy w Twoim wykonaniu są wspaniałe i najważniejsze, że jest na nie zapotrzebowanie. Podziwiam Cię, że w chorobie tyle tego naszyłaś. Życzę zdrowia i wytchnienia za granicą. Dzisiaj przeczytałam, że kiwi ma dużo witamin i minerałów, więc może kiwi na śniadanie, obiad i kolację. Ja też od dzisiaj spojrzę na nie łaskawszym okiem podczas zakupów, może po spożyciu wiosenne lenistwo mi minie. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się,że zdrówko wraca. A "dorobek" tildowy imponujący i jak zawsze zachwyca mnie każdy detal.Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne, dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zachwycające, takie wypieszczone i oryginalne:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne...a spioch najcudniejszy...i te kolorki:))

    OdpowiedzUsuń
  26. zjadło mi komentarz?????? barzdo podoba mi sie śpioch:)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne tildy. Jak zawsze. Dbaj o siebie, nabieraj sił.

    OdpowiedzUsuń
  28. O rety! Dużo i ślicznie:) Taka kuchenna by mi się przydała do kuchni, może uda mi się w tym roku wyremontować. I komunijne śliczne,wspaniały pomysł na prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow, oglądałam z ogromną przyjemnością:) Te komunijne śnieżnobiałe anioły najpiękniejsze są:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie można mieć tildowstrętu patrząc na Twoje lale. :-) Wręcz przeciwnie: ciągle czuję niedosyt, bo są piękne i niepowtarzalne!! Kurcze, chociaż jestem już starą babą to chciałabym mieć taką sukienkę jak tilda komunijna. ;-)
    Kiedy wracasz z zagranicznych wojaży?
    Pozdrawiam weekendowo! :-) Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś nie przepadałam za Tildami,ale to się zmieniło odkąd poznałam Twą twórczość.Mało tego-ja jestem nimi zachwycona!!!To taka miłość od pierwszego "ujrzenia"...Bez obrazy dla innych "tildotwórczyń"- te Eli-lovam najbardziej ;)

    Cieszę się,że pokonałaś choróbsko ;)
    Z całą pewnością dojdziesz do siebie wśród swoich najbliższych i wrócisz zdrowiutka i radosna ;) Przynajmniej tego życzę Tobie Eluś ;)))

    Buziaki ;)***

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne są Twoje Tildy, a te komunijne są odlotowe. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  33. hellllooooooooooooooooooooooo !!!
    No gdzie Ty się kochana podziewasz ... no gdzie ?
    Ja tu na fotorelację w podróży czekam, a tu cisza !
    Dziś troszku zaległości nadrabiam, biegając, jak szalona od bloga do bloga!
    Matulu ... ale mnie wciełooooooo ... masakra !
    Buziole kochana i wracaj do nas szybciutko !

    OdpowiedzUsuń
  34. Prześliczne laleczki. Najbardziej urzekła mnie ta dziecięca Anielica =)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ło matko, normalnie szyciowy zawrót głowy!
    Ileż Ty tego naszyłaś!!! Szok!
    A wszystko ( jak zwykle u Ciebie) przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne wszystkie aniołeczki bez wyjątku ;-)

    OdpowiedzUsuń