czwartek, 24 października 2013

Patchworkowa kołderka


Kiedyś szyłam patchworkowa kołderkę dla Amelki,
tym razem podobna dla chłopczyka:



Przy okazji wcisnę do tego posta
kilka ostatnich Tild,
pewnie już są nudne i nie zasługują na oddzielny temat :-)

kuchenne:



salonowa:



i w bieli:




aaaa, i ściereczka się przytrafiła:



Pozdrawiam cieplutko  !!!!!!!

44 komentarze:

  1. Piekna kolderka.Taka dopracowana.Pewnie bedzie to ulubiona kolderka Franka:)
    A co do Tild to kiedys byly mi calkiem obojetne ale od jakiegos czasu zaczely mi sie bardzo podobac choc nie mam jeszcze odwagi sie za nie zabrac.W skandynawii jest taki wybor materialow,akcesoriow i wykrojow ze mozna od tego dostac zawrotu glowy.Nic tylko szyc:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu ... kołderka śliczna :) a Twoje Tildy można oglądać bez końca ... każda jedna ma swój niepowtarzalny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle wszystko cudne. Wykonanie- perfekt.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy kołderce najbardziej podoba mi się obramowanie.Środek jest śliczny ale mnie urzekła ramka:) Co do Tild to ja tez do niedawna przyglądałam się im z pewną dozą nieufności :) ale odkąd oglądam je u Ciebie zaczynam pałać do nich intensywnym uczuciem. Z dzisiaj przedstawionych najbardziej przypadła mi do serca ta z drugiego serca :))) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu kołderka marzenie... A Tildy? Ja w zasadzie nie przepadam za nimi ogólnie... ale Twoje mi sie podobają, szczególnie kuchenne...
    Te ściereczki urocze bardzo... ale to chyba tylko ozdoba, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką ściereczkę od Elis - można jej używać normalnie jak ściereczkę, ale kto by się poważył zbrukać takie cudo :)))

      Usuń
    2. pewnie, ze można używacć, jeśli ktoś lubi prasować koroneczki, falbaneczki :-)

      Usuń
  6. Kołderka wyszła pięknie! Tildy również i czekam na kolejne :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna kołderka, cudowne Tildy a ściereczki mistrzostwo świata :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piekne !!!!!!
    Pozdrawiam Karina.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne ,wszystko,bez wyjątku:)))))Kołderka śliczna,Twoje dziewczynki -co jedna to piękniejsza:)))a ściereczki to już super pomysł:))))mogę sobie odgapić????pliss:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Anielice to po prostu brak słów.....)))))) Szkoda że nie jestem malutka dziewczynka....Schowała bym się pod taka kołderkę... Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana kołderka boska a Tildy super mi się nigdy nie nudzą pozdrawiam i podziwiam pa

    OdpowiedzUsuń
  12. Kołderka cudowna, piękne kolory!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie Twoje szyjątka prześliczne, ale kołderka wprawiła mnie w podziw. Ja się chyba nigdy nie odważę na szycie patchworku, nie wyobrażam sobie tego równiuteńkiego zszywania i pikowania.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kołderka...Urocza!!!! A Tildy....BOSKIE! Kochana co Ty robisz że one się nie nudzą :)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. kołderka cudna...a Twoje tildy wiesz ,że uwielbiam:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Te ściereczki są takie piękne, że żal by mi było ich używać :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Preciosos trabajos, muy bonitas todas tus muñecas, besos

    OdpowiedzUsuń
  18. kołderka cudna, ale wspaniałe :)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tildy możesz pokazywać na okrągło, uwielbiam je :). A kołderka - prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tą Twoją dokładność i precyzję wykończeń. Niezmiennie podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju ale tu u Ciebie pieknie:) Podoba mi sie wszystko, od a do z :)
    Rozgoscilam sie na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie i nie nudno wcale, można oko nacieszyć.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. Elis, wszystko piękne:-) kołderka taka urocza:-) a ta ściereczka kuchenna rewelacjaaaa:-))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Same śliczności !! Kołderka jest piękna !

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniałe tildy i jak dla mnie mogą się pojawiać codziennie. A kołderka pięknie wykonana! Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudny komplet dla maleństwa !!!
    No ale ściereczka bije resztę na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nudne? są cudne i zasługują na oddzielny post-każda jest piękna. A kołderka superancka:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejku, ile prac. Ty sypiasz, Elu?:)
    Tildy wspaniałe, co jedna piękniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Elunia, ten Franek boski, a widziałaś kochana jak Moja/Twoja Wiesiunia się mną opiekuje! Dziękuję kazdego dnia.... ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniała kołderka,tildy cudowne,moją faworytka jest ta cała w bieli:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj ... wtuliłabym się w nią :)
    Tildy ... za chiny mnie się nie znudzą ... innej opcji nie ma !
    A ściereczka ... ach! Mam takową - prezencik od Ciebie i czczę ją :) ... broń boże tykać, bo łapska urwię !
    Jest ozdobą mojej kuchni :)
    Buziole Eluś :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudna ściereczka, w kolorach mojej kuchni ! I niech mówią co chcą , ale ja nie mam dość Twoich Tild :) Kołderka rewelacja :) Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystko jest zachwycające!:)
    Anioły są przecudowne:)
    A kołderka i ściereczka to śliczności:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Twoje tildy nigdy nie są nudne!
    Franuś z pewnością będzie przeszczęśliwy z kołderki... gdy zrozumie, jakie Cudo dla Niego uszyłaś. :-)
    A ściereczko-sukieneczka jest CUDNA! Jaka jest długa?
    Pozdrawiam. Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Olu :-) Dół ściereczki ma ok. 30 cm.

      Usuń
  35. A ja tam na tildowe panienki mogę się gapić i gapić:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystkie Twoje lale są przecudne ale ten komplecik to już mistrzostwo :)
    Zapraszam do mnie
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń